– W środę musimy zagrać na 150% swoich możliwości. W ostatnich pojedynkach z Realem czegoś nam zabrakło – może po prostu świeżości. Jestem przekonany, że mecze w Lidze Mistrzów będą wyglądały zdecydowanie inaczej. W środę zagramy na Santiago Bernabeu, musimy zatem strzelić bramki i uzyskać korzystny rezultat. Ważną rolę w spotkaniach tej rangi odgrywają sędziowie – mam nadzieję, że arbiter wykona swoją pracę należycie i na boisku nie będzie niepotrzebnych spięć czy spornych sytuacji – powiedział przed półfinałem Ligi Mistrzów, bramkarz Barcelony – Victor Valdes.
– Trener uczulał nas, aby nieco wcześniej przerywać akcje rywali, gdyż taktyka Realu uległa zmianie, a przy tak szybkich i świetnie wyszkolonych technicznie piłkarzach jak Ronaldo i Di Maria przeciwnicy łatwo mogą rozwinąć skrzydła. Naszym problem jest głównie linia defensywna, która od kilku tygodni wygląda różnorodnie. W tej formacji brakuje nam zgrania, ale myślę, że w środowy wieczór każdy z nas będzie w szczytowej formie i damy wycisk „Królewskim” – zakończył Valdes.
Florentino Perez chciał powrotu tego trenera! Legneda obrała jednak inną drogę
Prezydent Realu Madryt w grudniu kontaktował się z potencjalnym następcą Xabiego Alonso, którego pożegnano w styczniu. Perez chciał powrotu Zinedine Zidane'a.