FC Utrecht zaliczył czwarte z
rzędu zwycięstwo w lidze holenderskiej. W niedzielnym spotkaniu 25. kolejki Eredivisie zespół prowadzony przez trenera Jean-Paula de Jonga
przed własną publicznością pokonał 3:1 Twente Enschede. W
drużynie gospodarzy wystąpił Mateusz Klich.
Foto: Łukasz Skwiot
Niedzielne zawody rozgrywane na
Stadionie Galgenwaard lepiej rozpoczęli goście. Od dziesiątej
minuty Twente prowadziło po bramce zdobytej przez Słoweńca Harisa
Vuckicia.
Utrecht zdołał wyrównać stan
rywalizacji tuż przed przerwą. W pierwszej minucie doliczonego
czasu gry na listę strzelców wpisał się prawy obrońca Sean
Klaiber.
Druga odsłona tego meczu
należała już zdecydowanie do Utrechtu. W 67. minucie gry Belg
Cyriel Dessers efektownie podał piłkę do Sandera van de Streeka, a
24-letni pomocnik skutecznie sfinalizował akcję.
Wygraną gospodarzy
przypieczętował Yassine Ayoub. W 77. minucie zmagań Marokańczyk
świetnie wymienił podania z Van de Streekiem, a następnie płaskim
strzałem zmusił bramkarza gości do kapitulacji.
Dzięki niedzielnemu zwycięstwu
Utrecht awansował na czwarte miejsce w tabeli ligi holenderskiej.
W spotkaniu przeciwko Twente 90
minut spędził na murawie Mateusz Klich. Polski pomocnik zszedł z
boiska tuż przed końcem gry, a jego miejsce zajął Anouar Kali.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.