– Udało się. Fajnie, bo jesteśmy w trakcie trudnego maratonu. Rozegraliśmy cztery mecze w dziesięć dni. Możemy być zadowoleni z tego, co udało nam się osiągnąć – powiedział po spotkaniu ze Śląskiem Wrocław opiekun Legii Warszawa, Jan Urban.
Jego drużyna wygrała przy Łazienkowskiej 2:1 i umocniła się na prowadzeniu w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Nic więc dziwnego, że na pomeczowej konferencji trener tryskał dobrym humorem. – Spotkanie nie zaczęło się dla nas zbyt dobrze. Straciliśmy bramkę za szybko i za łatwo. Rywale strzelają nam w tym sezonie zbyt dużo goli.
– W pierwszej połowie niewiele nam wychodziło. Po przerwie przejęliśmy inicjatywę i prowadziliśmy grę. Mieliśmy wystarczająco dużo okazji, by trafić do siatki – kontynuował. – Żeby wykorzystywać sytuacje bramkowe, trzeba mieć duże umiejętności. Czasami zawodnik nie jest w stanie sobie z nimi poradzić.
– Dziś spokoju brakowało i „Mikiemu”, i dwukrotnie Kucharczykowi. Sumując wszystkie okazje, i tak więcej strzelamy niż tracimy. Chciałbym pochwalić naszego kapitana. On był dziś najlepszy na boisku – zakończył Urban.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.
Dlaczego Górnik może zostać mistrzem Polski Oto trzy argumenty [WIDEO]
Wicemistrzowie Polski oraz zdobywcy krajowego pucharu zachwycają w obecnej kampanii Ekstraklasy. Piłkarze Michala Gasparika dotrzymują kroku Lechowi Poznań, a także nie mają prawa czuć się gorsi od skutecznej w tym sezonie Legii Warszawa. Dlaczego zatem to właśnie Górnik może wygrać mistrzostwo?