Urban z poparciem prezesa Leśnodorskiego. W Legii rewolucji nie będzie
Katastrofalne wyniki osiągane przez warszawską Legię w europejskich pucharach na pewno nie doprowadzą w najbliższym czasie do zmiany na stanowisku trenera. Według Bogusława Leśnodorskiego ostatnie, czego potrzebuje Legia, to wstrząs. – Choć zderzenie z Europą jest brutalne – przyznaje mimo wszystko prezes na łamach Sport.pl.
Legia na półmetku zmagań w fazie grupowej Ligi Europy jest jedynym zespołem w stawce (w tym momencie jest ich 48 z 27 krajów), który nie zdobył ani jednego punktu oraz nie strzelił ani jednego gola. W tym momencie – po trzech porażkach – Legia zamyka stawkę zespołów w grupie J i ma tylko matematyczne szanse na awans do kolejnej rundy. Czy już teraz Bogusław Leśnodorski ma jakieś refleksje związane z blamażem?
– Na te poważniejsze przyjdzie czas w grudniu, jak już zakończymy ten etap sezonu. Na razie trzeba robić, co się da, żeby jak najlepiej zagrać te najbliższe trzy mecze – mówi Leśnodorski na łamach Sport.pl.
– W Rzymie zagraliśmy tak, jak należało się spodziewać – walczyliśmy o remis, graliśmy jak równy z równym. To był dobry mecz, tylko szkoda, że nie zremisowany. Z Apollonem zagraliśmy najgorszy mecz w sezonie, bardzo źle to wyglądało. A w czwartek w Trabzonie zagraliśmy pewnie najlepszy, ale też go przegraliśmy – ocenia Leśnodorski.
– Z trenerem Urbanem rozmawiamy na bieżąco, ocenę podsumowującą ostatnie pół roku przeprowadzimy w grudniu – zapowiada prezes.
Boniek o Siemieńcu: Jego temperament czasami udziela się drużynie
Adrian Siemieniec uchodzi za spokojnego, zrównoważonego szkoleniowca, który zazwyczaj spokojnie i analitycznie obserwuje przebieg boiskowych wydarzeń, niezależnie od tego, co dzieje się na murawie. Zbigniew Boniek zauważył u niego jednak pod tym względem lekką zmianę.
SKRÓT MECZU: Wieczysta Kraków 1:2 Raków Częstochowa
Raków Częstochowa zanotował długo wyczekiwane, pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, pokonując na wyjeździe 2:1 Wieczystą Kraków. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.
Piłkarz Piasta znalazł się wysoko w europejskim rankingu. Wyróżnia się pod względem liczby dryblingów
CIES Football Observatory przygotowało zestawienie piłkarzy mających 22 lata i mniej z 32 europejskich lig, którzy wykonują najwięcej udanych dryblingów w przeliczeniu na 90 minut. Na 8. miejscu znalazł się Ivan Lima z Piasta Gliwice.