Lech Poznań po – delikatnie mówiąc – niezbyt ciekawym meczu bezbramkowo zremisował z CF Os Belenenses. Trener Jan Urban uważa, że któraś z drużyn powinna była trafić do bramki rywala.
Trener Jan Urban nie jest zawiedziony remisem z Belenenses(foto: Ł. Skwiot)
– To był mecz na 1:0 dla tego, kto strzeli bramkę. Swoją doskonałą na to szansę miało Belenenses w pierwszej połowie, rzut karny sprokurowany troszeczkę lekkomyślnie przez nas. Później była jeszcze jedna sytuacja sprowokowana przez naszą stratę. Po przerwie staraliśmy się na wszelkie sposoby, aby strzelić zwycięskiego gola, niestety się nie udało. Ktoś by był pokrzywdzony gdyby wygrał, więc uważam remis za wynik sprawiedliwy – ocenia trener Lecha.
Aktualnie Kolejorz ma na koncie pięć punktów i zajmuje trzecie miejsce. Do awansu potrzebna jest więc wygrana w ostatnim spotkaniu, z liderem grupy – FC Basel. Czy to możliwe?
– Są teoretyczne szanse na awans, ale nawet gdyby tak nie było, będziemy walczyć o zwycięstwo u siebie z FC Basel. Mamy rachunki do wyrównania z tą drużyną. Oprócz tego jest prestiż, pieniądze, punkty w rankingu UEFA, to wszystko jest niezmiernie ważne – dodaje Urban.
Kontrowersja w Lidze Europy! Czy tu należał się rzut karny [WIDEO]
Olympique Lyon remisuje 0:0 z Celtą w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Na początku spotkania doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która nie zakończyła się karnym dla francuskiej ekipy.