Wczoraj dwunaste zwycięstwo w obecnym sezonie Ekstraklasy odniosła Legia Warszawa ogrywając Pogoń Szczecin. – Mecz nam się skomplikował po szybkiej bramce dla Pogoni. Musieliśmy odrabiać straty, ale było widać, że drużyna jest w dobrej dyspozycji, dzięki czemu wyszliśmy na prowadzenie – powiedział Jan Urban.
– Mam duże pretensje do zespołu, mimo że wygraliśmy 3:1 – po trzeciej bramce, mając w perspektywie tyle spotkań przed nami w tak krótkim okresie, zabrakło nam doświadczenia. Poszliśmy na wymianę ciosów, stosowaliśmy wysoki pressing. Dziwiłem się, że nie graliśmy na czas. To nie byłoby zadowolenie wynikiem – to byłaby mądrość drużyny – podkreślił Urban.
– Trzeba mieć na uwadze to, co nas czeka, a najprawdopodobniej wypada nam z gry dwóch kolejnych zawodników. Przed nami jeszcze siedem spotkań do końca roku. Michał Kucharczyk ma ranę ciętą na kolanie i w tej chwili nie jestem w stanie powiedzieć, jak długo potrwa jego przerwa. Dossa Junior naciągnął natomiast mięsień dwugłowy uda – podsumował trener Legii.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.