Mistrzostwo i Puchar Polski – właśnie z takim dorobkiem Legia Warszawa zakończy sezon 2012-13. Swojej radości z wywalczenia dubletu nie krył Jan Urban, który bez ogródek przyznał: – Kamień spadł mi z serca.
Wojskowi zapewnili sobie tytuł na dwie kolejki przed końcem rozgrywek, po sensacyjnej porażce Lecha Poznań z Podbeskidziem Bielsko-Biała. – Od początku powtarzałem, że Legia jest głównym faworytem. W tym sezonie miałem mocniejszą drużynę niż w okresie mojej pierwszej przygody w tym klubie. Sądziłem, że walka o tytuł mistrzowski potrwa dłużej, tymczasem narzucone przez nas tempo wytrzymał jedynie Lech – powiedział Urban.
– Różnice między pierwszymi dwoma zespołami, a resztą były bardzo duże. Nasza rywalizacja z „Kolejorzem” sprawiła, że liga była ciekawsza. Dzisiaj jesteśmy mistrzami Polski, a ja czuję radość, że tworzę historię tak wielkiego klubu, jakim jest Legia – kontynuował opiekun świeżo upieczonych mistrzów.
– Nie spodziewałem się, że sięgniemy po dublet. Początek sezonu nie ułożył się nam najlepiej. Odpadliśmy szybko z Ligi Europy i przegraliśmy batalię o Superpuchar. Po tamtych niepowodzeniach powiedziałem zawodnikom, że możemy się zrehabilitować w lidze. Uczulałem ich, aby nie zadowalali się pojedynczymi wygranymi. Oczywiście chcieliśmy trzeci raz z rzędu zdobyć Puchar Polski i mieć już go na własność, ale to walka o mistrzostwo była najważniejsza. Dzisiaj kamień spadł mi z serca. Jestem bardzo usatysfakcjonowany, ponieważ pierwszy raz zdobyłem tytuł mistrzowski jako trener – zakończył.
Marcel Reguła jednak trafi do Borussii? Dyrektor sportowy BVB komentuje
Gwiazda Zagłębia Lubin jest wciąż obserwowana przez kluby z europejskiego TOP 5. W ostatnich dniach mówiło się nawet, że Borussia będzie chciała zimą wrócić po świeżo upieczonego reprezentanta Polski.
Kontuzja obrońcy GKS-Katowice. To kolejny uraz tego piłkarza
Obrońca Katowiczan, Aleksander Paluszek, doznał kolejnej kontuzji. Piłkarz niedawno zmagał się z urazem zerwania więzadeł krzyżowych. Teraz, kolejna kontuzja, znowu wykluczy go z gry na kilka miesięcy.