Tego można było się spodziewać. Europejska Federacja Piłkarska (UEFA) poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie Paris Saint-Germain i działalności francuskiego klubu podczas letniego okna transferowego.
Paryżanie pod lupą UEFA (fot. Reuters)
Paryżanie wstrząsnęli w trakcie ostatnich tygodni podstawami światowego futbolu, wprowadzając go w zupełnie nowe realia. Wicemistrzowie Francji wydali mnóstwo pieniędzy na nowych piłkarzy, a szczególnie głośnym echem odbiły się zakupy takich zawodników jak Neymar, które wykupiono z Barcelony za 222 miliony euro, a także Kylian Mpappe, który przeniósł się do stolicy za 180 milionów.
Co ciekawe, PSG chcąc ominąć przepisy Finansowego Fair Play, zdecydowali się na początkowe wypożyczenie Mbappe, a jego transfer definitywny odbędzie się dopiero w lecie przyszłego roku. Jak się okazało, UEFA tą próbą obejścia zasad się nie przejęła i wzięła paryski klub pod swoją lupę.
„W sprawie Paris Saint-Germain zostało wszczęte oficjalne śledztwo, które będzie prowadzone przez specjalną grupę dochodzeniową Organu Kontroli Finansowej UEFA.
Śledztwo skupi się przede wszystkim na analizie równoważenia wydatków klubu w świetle jego ostatniej aktywności transferowej. Do czasu zakończenie dochodzenia, UEFA nie będzie wydawać żadnych komentarzy” – czytamy w komunikacie federacji.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.