Koniec! Lechia Gdańsk pomimo objętego prowadzenia, finalnie przegrała z Górnikiem Zabrze 1:2 przed własną publicznością.
Oba zespoły przystępowały do tego spotkania po dwóch przegranych z rzędu. Na lekkiego faworyta wysuwali się jednak Gdańszczanie, którzy w ostatnich tygodniach prezentowali nieco lepszą formę od dzisiejszych oponentów.
Gospodarze mieli doskonałą okazję, by wyjść na prowadzenie już w 36. minucie gry. Wówczas do rzutu karnego podszedł Carlos Mena. 22-letni skrzydłowy nie zdołał jednak pokonać Filipa Majchrowicza. Bramkarz Górnika idealnie wyczuł intencje strzelającego i bardzo mało zabrakło, by został bohaterem pierwszej połowy.
Ostatecznie wyrósł na niego Rifet Kapić. Środkowy pomocnik idealnie przymierzył w dolny róg bramki strzeżonej przez Majchrowicza. Tym razem golkiper nie miał już żadnych szans na skuteczną paradę.
Po zmianie stron przyjezdni zdołali bardzo szybko odwrócić losy meczu. Już w 60. minucie prowadzili 2:1. Na listę strzelców zdołali wpisać się Lukas Podolski oraz Erik Janza. Szczególnie bramka tego drugiego zasługuje na wyróżnienie. Słoweniec oddał idealny strzał w samo okienko bramki oponentów.
Finalnie było to trafienie, które ustaliło wynik rywalizacji na 2:1 dla Górnika. Triumf pozwolił Zabrzanom awansować na 7. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Lechia nadal jest na przedostaniej lokacie w stawce.
Ci, którzy odeszli. Wspomnienie piłkarzy i trenerów zmarłych w 2026 roku
Rok 2026 przyniósł wiele smutnych wiadomości ze świata piłki nożnej. Odeszli wybitni zawodnicy, legendarni trenerzy i ludzie, którzy przez lata tworzyli historię futbolu. Wśród nich nie zabrakło również postaci szczególnie ważnych dla polskiej piłki. Wspominamy tych, których pożegnaliśmy w mijającym roku.
Mecze dzisiaj w TV. Liverpool – Arsenal, Juventus – Napoli i wielkie hity! Gdzie oglądać 1.11.2026?
Mecze dzisiaj w TV zapowiadają się wyjątkowo interesująco. W niedzielę, 1 listopada, kibice zobaczą między innymi starcie Liverpoolu z Arsenalem, Juventus z Napoli oraz wielkie argentyńskie Superclasico, czyli Boca Juniors – River Plate. Sprawdź, gdzie oglądać niedzielne transmisje piłkarskie.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.