Maik Nawrocki ma już za sobą oficjalny debiut w barwach szkockiego Celticu Glasgow. Drużyna 22-letniego stopera bardzo udanie rozpoczęła sezon w lidze szkockiej, a Polak za swój występ zebrał dobre opinie.
Nawrocki w lipcu trafił do Celticu z warszawskiej Legii w ramach transferu definitywnego, a wicemistrzowie Polski za stopera mieli otrzymać około pięciu milionów euro. 22-letni stoper nie musiał czekać jednak długo na debiut w nowej drużynie, gdyż dostał szansę gry w podstawowym składzie od trenera Brendana Rodgersa już w pierwszej kolejce ligowego sezonu.
Celtic rozpoczął sezon od domowego starcia z Ross Country, z którym wygrało 4:2. Jedną z jaśniejszych postaci tego spotkania bez wątpienia był David Turnbull, autor dwóch bramek, dzięki którym zespół z Glasgow rozpoczął sezon od kompletu punktów.
A jak zagrał były piłkarz Legii w debiucie? Nawrocki spędził na placu gry 67 minut, a za swój występ został dość wysoko oceniony przez szkockie media i kibiców. W notowaniach serwisu „glasgowlive.co.uk” 22-latek otrzymał notę „7” w skali 1-10.
– Pracowity początek dla debiutanta, który bardzo dobrze poradził sobie z presją Ross County. Wygląda na naprawdę cenny nabytek. Nieobecność Carla Starfelta nie była specjalnie dotkliwa – ocenił szkocki portal.
Nawrocki miał co prawda udział przy jednej ze straconych bramek, ale zaliczył też wiele cennych interwencji w defensywie i był dość pewny w rozegraniu piłki. Wiele wskazuje na to, że ma szansę na utrzymanie miejsca w wyjściowym składzie na stałe.
Maik Nawrocki vs Ross County:
– 67 minut – 105 kontaktów z piłką – 89/96 celnych podań – 10/11 celnych długich podań – 2 przechwyty – 3 wybicia – 2/2 wygrane pojedynki – 2/8 wygranych główek – udział przy straconym golu
Świetna akcja Oskara Pietuszewskiego zakończona asystą! [WIDEO]
Polak wybiegł dziś ponownie w pierwszym składzie FC Porto i odpłacił się trenerowi! Pietuszewski popisał się świetną akcją na skrzydle i zalicza swoją pierwszą asystę w nowym klubie.
Frustracja Messiego po porażce. Musiał go powstrzymywać Suarez [WIDEO]
Nowy sezon Major League Soccer rozpoczął się od mocnego uderzenia. Inter Miami, obrońca tytułu, przegrał 0:3 z LAFC, a po końcowym gwizdku więcej niż o wyniku mówiło się o zachowaniu Lionela Messiego.