Torino pokonało Bolognę 3:0 w pierwszym sobotnim meczu 20. kolejki Serie A.
Udanie w roli trenera Torino zadebiutował Walter Mazzarri. Były szkoleniowiec Interu Mediolan objął turyńczyków w czwartek, gdy zwolniony został Sinisa Mihajlović po serii trzech meczów bez zwycięstwa.
Roszada okazała się skuteczna, przynajmniej na razie, bo Torino w bardzo dobrym stylu pokonało Bolognę. Goście nie mieli zbyt wielu okazji, a gospodarze kontrolowali przebieg spotkania, długo utrzymywali się przy piłce i mogli wygrać wyżej niż 3:0.
Pierwszego gola dla Torino strzelił Lorenzo De Silvestri po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Alexa Berenguera. Zaraz po przerwie jednak Cristian Molinaro sfaulował w polu karnym Simone Verdiego. Sędzia Andrea Damato pokazał Verdiemu żółtą kartkę za symulowanie. Interweniował wówczas jednak system VAR, Damato obejrzał powtórkę i uznał, że Verdi wiele dodał od siebie, ale wcześniej był faulowany.
Od tej pory antybohaterem meczu był Erick Pulgar. Strzał Chilijczyka z rzutu karnego obronił Salvatore Sirigu, a trzy minuty potem Pulgar fatalnie wyprowadzał piłkę z własnej połowy, zagrał do rywala. Piłkę przejął Iago Falque i podał ją Mbaye Niangowi, który zwodem „na zamach” minął Pulgara i efektownym strzałem zdobył bramkę.
W końcówce spotkania kopnięciem lewą nogą zza pola karnego decydującą bramkę zdobył Iago Falque.
Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu Torino awansowało na dziewiątą pozycję w tabeli Serie A. Bologna jest dwunasta.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.