W pierwszej połowie inicjatywa była po stronie gospodarzy. udokumentowali ją oni w 12. minucie. Wówczas po dośrodkowaniu Damiana Tronta z rzutu wolnego celnie zagłówkował Jiri Piroch i pokonał Jakuba Lemanowicza. W kolejnych minutach tempo spotkania nie zachwycało, a szczególnie apatycznie wyglądała ekipa z Siedlec. Odra mogła podwyższyć prowadzenie w 26. minucie, lecz Lemanowicz obronił uderzenie Mato Milosa z woleja. W końcówce swój moment na połowie Odry miała Pogoń. Najlepszą sytuację miała po rzucie rożnym, jednakże Odrze udało się przetrwać chwilowe zamieszanie. Do przerwy podopieczni Jarosława Skrobacza zasłużenie prowadzili jedną bramką.
W drugiej połowie Pogoń zagrała odważniej, ale brakowało jej konkretów. Tymczasem małe szanse miała Odra. W 57. minucie celnie zagłówkował Michał Feliks, ale nie zaskoczył Lemanowicza. Niepowodzenie spotkało również główkę Filipa Kendzi w 72. minucie. Po 2 minutach pod drugą bramką efektowny wolej zaliczył Miłosz Drąg, lecz piłka tylko odbiła się od poprzeczki. W doliczonym czasie gry w sytuacji sam na sam Lemanowicz zatrzymał Feliksa. Siedlczanie nie byli już w stanie odpowiedzieć i przegrali to spotkanie.
Jazda po play-off