W czwartej kolejce eliminacji mistrzostw Europy do lat 21 reprezentacja Polski pokonała reprezentację San Marino. Sytuacja w grupie nadal nie napawa optymizmem.
Mateusz Bogusz zdobył bramkę i zaliczył asystę.
Po ostatnich, mało udanych meczach z Izraelem i Węgrami piłkarze U-21 mieli proste zadanie pokonania młodzieżowców z San Marino. Rywal zawodników Macieja Stolarczyka zajmuje ostatnie miejsce w grupie z bilansem 0:13, więc trzy punkty były oczywistością.
W pierwszej części spotkania „Orlęta” realizowały swój plan i szybko wykreowały przewagę nad swoim rywalem. Niestety polscy piłkarze mieli ogromny problem ze skutecznością. Do przerwy mieli bardzo dużo sytuacji pod bramką przeciwnika, jednak ich rozregulowane celowniki sprawiły, że tylko po jednej z akcji piłka znalazła drogę do siatki. Mateusz Bogusz po zamieszaniu w polu karnym zdołał wykorzystać okazję i w prostej sytuacji pokonać bramkarza San Marino. Schodziliśmy do szatni ze skromnym prowadzeniem, jednak ciężko mówić tu o optymizmie.
Jeśli jego miarą miałaby być liczba goli, po przerwie było go więcej. W 62. minucie na 2:0 trafił Jakub Kamiński, który nawiązał tym samym do dobrej formy na boiskach PKO BP Ekstraklasy. Kilka chwil później zrobiło się natomiast 3:0. Bogusz dorzucił do gola asystę, a golkipera rywali pokonał Łukasz Bejger.
Reprezentacja Polski spełniła obowiązek i wygrała z reprezentacją San Marino. W tabeli grupy B eliminacji mistrzostw Europy przynajmniej na kilkadziesiąt minut awansowała na pozycję wicelidera. Ma jeden punkt więcej od Izraela, który mierzy się z Łotwą.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.