– Jestem bardzo dumny, że trafiłem do takiego klubu. Moim celem jest gra w podstawowym składzie. Wszystko zależy od trenera – powiedział w sierpniu po transferze do PSV Tytoń.
Polak od początku o miejsce w składzie musiał walczyć z Andreasem Isakssonem. Już w niedzielę otrzymał szansę na debiut w PSV, a Szwed musiał zadowolić się miejscem na ławce rezerwowych.
Niestety debiutu chyba Tytoń nie będzie wspominał najlepiej. Po pierwszej połowie jego drużyna prowadziła 2:0 z VVV Venlo po bramkach Ola Toivonena oraz Driesa Mertensa. Niestety w drugiej części gry w przeciągu sześciu minut PSV straciło aż trzy bramki! Tytonia pokonali Ferry de Regt, Uche Nwofor oraz Ferry de Regt. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 3:3, bo dla PSV zdołał trafić jeszcze Wilfred Bouma.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.