Arkadiusz Milik mógł zostać bohaterem Augsburga, jednak niestety o Polaku dzień po meczu mówi się tylko w negatywnym kontekście. Napastnik z Polski mógł zapewnić swojej drużynie trzy punkty, ale niestety nie potrafił zachować zimnej krwi w sytuacji sam na sam z bramkarzem Eintrachtu Frankfurt.
Po meczu niepocieszony z zachowania polskiego napastnika był szkoleniowiec gości, Markus Weinzierl. – W drugiej połowie byliśmy zespołem lepszym, w 85.minucie mieliśmy nawet tysiącprocentową szansę do zdobycia gola – powiedział trener gości. – Z takim wynikiem możemy jednak bardzo dobrze żyć. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1:1.
Poniżej prezentujemy wideo, na którym widać, jak Milik marnuje swoją okazję (od 0:49):
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.