Wysokie zwycięstwo odniósł Trabzonspor. Podopieczni Senola Gunesa wygrali aż 4:0 ze słabym Samsunsporem. Niestety na boisku zobaczyliśmy tylko jednego Polaka. I to zaledwie przez kilkanaście minut.
W obecnym sezonie Trabzonspor nie gra na miarę oczekiwań. Jednak zwycięstwa nad takimi rywalami są wręcz koniecznością dla drużyny prowadzonej przez Gunesa.
W pierwszej połowie oglądaliśmy tylko jedną bramkę, którą zdobył Burak Yilmaz. W drugiej części gry gole strzelali Paulo Henrique, Olcan Adin oraz ponownie Yilmaz.
W 74. minucie na murawie z ławki rezerwowych pojawił się Adrian Mierzejewski. Pozostałych Polaków nie było nawet w meczowej kadrze Trabzonsporu.