Thomas Tuchel był mocno rozczarowany po klęsce swojego zespołu w Monachium. Prowadzona przez niego Borussia Dortmund została rozbita przez Bayern aż (1:5), nie mając za wiele do powiedzenia na boisku.
Tuchel wie, że jego drużyna zawiodła na całej linii
– Początek nie był zły w naszym wykonaniu, ale im dalej w mecz, tym mniej było konsekwencji w naszej grze. W starciu z takim rywalem jak Bayern, musiało się to skończyć naszym wypunktowaniem – powiedział Tuchel.
– Bardzo ułatwialiśmy grę rywalowi poprzez błędy, które nie powinny się nam przydarzyć. Musimy nad tym wszystkim popracować, mówię tu szczególnie o dyscyplinie w defensywie. Mam nadzieję, że uda nam się szybko otrząsnąć – dodał.
Pomimo porażki, BVB utrzymała drugie miejsce w tabeli Bundesligi. Ekipa z Dortmundu traci już jednak siedem punktów do liderującego Bayernu.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.