Najnowsze
Co z przyszłością prezesa Cracovii? Jest przełomowy komunikat!
Ekstraklasa
Arkadiusz Milik strzela gola po ponad 2 latach! Polak ma dostać jeszcze jedną szansę w Juventusie [WIDEO]
Serie A
Pech gwiazdy Wisły Płock! Czeka ją długa przerwa
Ekstraklasa
Media: Dawid Kroczek na gorącym krześle? Raków już wytypował następcę!
Ekstraklasa
Piłka nożna
Publicystyka
Zbigniew Mucha
STANY PODGORĄCZKOWE: A jeśli Francja, to kto?
Zbigniew Rokita
Zbigniew Rokita: Forza Arktyka! [FELIETON]
Przemysław Pawlak
RL 2028, czyli co transfer Lewandowskiego oznacza dla reprezentacji Polski
Leszek Orłowski







Jestem byłym zawodnikiem Chrobrego i powiem tak, liczby młodych adeptów w szkółce robi wrażenie, mierne. Nie ma przez kilkanaście lat pracy z młodzieżą żadnego wartościowego piłkarza z tych 650 młodych adeptów. Szwankuje praca trenerów, zły system szkolenia. Żeby nie wyłowić talentu przez ten czas, to coś tu nie gra. W latach 70 -poprzedniego wieku nie było tyle młodzieży trenujących co dzisiaj, ale było dużo wychowanków klubu, którzy grali na wysokim poziomie, a dzisiaj przy tak licznej grupie młodych adeptów nie ma żadnego. Może należało by się skupić na mniejszej ilości, a bardziej na jakości. Niestety widać braki dobrych trenerów. Papiery nie oznaczają jakości i jak nie ma wyników, to musi być selekcja ich i zatrudnienie mniejszej liczby, ale jakościowo lepszych. Kiedyś takie nazwiska trenerów, które z serca pracowali z młodzieżą (Tomiak, Mazurkiewicz) to byli trenerzy z duszą oddani Chrobremu. Na trybunach coraz mniej kibiców, bo wyników nie ma. Jeszcze raz powtórzę, liczy się jakość, a nie ilość i z takiej grupy łatwiej jest wyłowić talenty. Huczne przedstawianie zawodników przed sezonem w hali tej jakości nie spowodują. Pozdrawiam i życzę sukcesów Chrobremu w utrzymaniu się na obecnym poziomie i być może awans do ekstraklasy w przyszłym.