Trzy gole w pierwszej połowie. Polonia znowu wygrała
Za nami pierwszy mecz 15. kolejki 1. Ligi w sezonie 2025/26. Górnik Łęczna przegrał u siebie 1:2 z Polonią Warszawa, która odniosła drugie zwycięstwo z rzędu.
Pierwsza, groźna sytuacja miała miejsce w 6. minucie. Dani Vega zszedł z prawej strony do środka i oddał strzał z 16m, po którym był rykoszet i tylko rzut rożny. Chwilę później dużą szansę miał Górnik, konkretnie FryderykJanaszek, który dopadł do piłki po błędzie Souleymane Cisse, ale przy wyjściu sam na sam z bramkarzem, za mocno wypuścił futbolówkę przed siebie.
W 11. minucie Polonia objęła prowadzenie po ponowieniu rzutu rożnego. Oliwier Wojciechowski dośrodkował z prawej flanki na środek pola karnego, Hajdin Salihu zgrał na dalszy słupek, do Roberta Dadoka, który skutecznie główkował z bliska.
Warszawiacy poszli za ciosem, podwyższając wynik. W 28. min Patryk Janasik został zablokowany po uderzeniu z 15m, a do odbitej futbolówki dopadł jeszcze Wojciechowski, który ładnie uderzył z 17. metra, z tzw. pierwszej piłki, w prawy dolny róg bramki.
Po pół godzinie gry Górnik złapał kontakt. W 33. minucie Branislav Spacil dopadł do górnego podania za linię obrony i – będąc pod presją Janasika – oddał udany strzał z prawej strony pola karnego, na dalszy słupek.
W końcówce Polonia stworzyła jeszcze parę niezłych okazji (m.in. po kontrach), ale wynik nie uległ już zmianie. Ostatecznie stołeczna drużyna wygrała 2:1 z Górnikiem.
Miedź znalazła następcę dla Keity. Młody Polak z zagranicznym doświadczeniem
Mimo 10. miejsca po rundzie jesiennej Betclic 1 ligi, Miedź Legnica ma szansę nawet na bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy. Pomóc w tym ma Mateusz Kowalski, który po prawie czterech latach wrócił do Polski.