Decyzją Paulo Sousy do zgrupowania reprezentacji Polski tymczasowo dołączy trzech nowych kadrowiczów. Do tego grona należą: Tymoteusz Puchacz, Bartosz Kapustka i Jacek Góralski. Selekcjoner z każdym z nich chce odbyć indywidualną rozmowę.
Tymoteusz Puchacz jest w orbicie zainteresowań nowego selekcjonera w kontekście występów w kadrze narodowej. (fot. 400mm.pl)
W niedzielny wieczór odbędzie się drugi mecz reprezentacji Polski w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw świata w Katarze. Tym razem przeciwnikiem biało-czerwoni zmierzą się z Andorą. Spotkanie zostanie rozegrane na stadionie warszawskiej Legii. Na specjalne zaproszenie Paulo Sousy na trybunach zasiądą trzej dodatkowi kadrowicze.
W tym gronie znalazł się Tymoteusz Puchacz, Bartosz Kapustka i Jacek Góralski. Dwaj pierwsi gracze pierwotnie otrzymali nawet powołanie na marcowe zgrupowanie, lecz na skutek ograniczonego limitu piłkarzy mogących brać udział w spotkaniach kwalifikacyjnych ostatecznie zostali skreśleni z listy wybrańców. Ten ostatni zaś jest w trakcie leczenia zerwanego więzadła w kolanie.
Mimo to Sousa w dalszym ciągu o nich pamięta. Z tego właśnie powodu do każdego z trzech graczy wystosował zaproszenie na niedzielny mecz przeciwko Andorze, by przy okazji mógł odbyć indywidualną rozmowę z niedoszłymi kadrowiczami. To wyraźny sygnał od selekcjonera, że ma ich w swoich planach.
„Trener zaprosił mnie na mecz z Andorą, jadę w niedzielę do Warszawy. Chce ze mną pogadać. Już wcześniej dzwonił do mnie kilka razy, rozmawialiśmy. Fajnie, że widzi mnie w swoich planach. Jest szansa, żeby się znaleźć w tej jego układance” – wyjaśnił Puchacz w rozmowie z klubowymi mediami Lecha Poznań.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.