Real Madryt pożegnał się we wtorkowy wieczór z rozgrywkami Ligi Mistrzów. Jakby tego było mało, mecz z Ajaksem Amsterdam kontuzjami okupiło aż trzech piłkarzy „Królewskich”.
Drużynie prowadzonej przez Santiago Solariego, spotkanie z Ajaksem nie układało się od samego początku. Rywal dominował na boisku od pierwszych minut, szybko strzelając dwa gole i stawiając Real pod ścianą. To jednak nie wszystko, ponieważ jeszcze w pierwszej połowie z boiska musieli zejść Lucas Vasquez i Vinicius Junior, którzy doznali urazów.
Pierwszy został zmieniony już w 28. minucie, kiedy to poczuł ból w lewym udzie. Jego miejsce na placu boju zajął Gareth Bale, który pod koniec zawodów także zgłosił kontuzje i ostatnie fragmenty meczu spędził przy linii bocznej, utykając i oglądając nieco z boku poczynania swoich kolegów.
Jeśli zaś chodzi o Viniciusa, to ten wytrzymał na boisku 35 minut. Po jednej z szarż i oddaniu niecelnego strzału, Brazylijczyk chwycił się za kostkę i po krótkiej medycznej konsultacji, ze łzami w oczach musiał zejść do szatni.
W środę wszyscy wymienieni piłkarze przejdą szczegółowe testy medyczne, po których będzie wiadomo, jak poważne są ich urazy i ile będą musieli pauzować. Lokalne media spekulują jednak, że ich występ w zbliżającym się meczu z Realem Valladollid jest raczej mało prawdopodobny.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.