Trener „Orłów” nie gryzł się w język. Może za to zapłacić
Oliver Glasner poważnie podpadł szefostwu Crystal Palace wypowiedziami po porażce z Sunderlandem (1:2). Włodarze „The Eagles” rozważają zwolnienie Austriaka.
W sobotnie popołudnie Crystal Palace musiało przełknąć gorycz porażki w rywalizacji z czerwono-biało-czarnymi. Jedynego gola dla ekipy „Orłów” strzelił Yeremy Pino, natomiast dla beniaminka trafiali Enzo Le Fee i Brian Brobbey.
– Czuję, że jesteśmy całkowicie porzuceni. Najgorsze, co może się stać, to sprzedać naszego kapitana dzień przed meczem. Do tej pory trzymałem język za zębami. W tym sezonie dwa razy wyrwano nam serce, dwa razy na dzień przed meczami, oddając Eze i Guehiego – powiedział bez ogródek po meczu 51-letni szkoleniowiec.
Wygląda na to, że Glasner może ponieść za to konsekwencje. Działacze Crystal Palace mają brać pod uwagę zwolnienie szkoleniowca. Niezależnie od tego, czy zdecydują się na taki ruch, wiadomo, że ta kampania jest dla Austriaka ostatnią w roli menedżera „The Eagles”. Niedawno ogłoszono bowiem, że po zakończeniu sezonu zmieni on otoczenie. (FT)
Ciekawe doniesienia z otoczenia Kloppa. „Te oferty wciąż napływają”
W 2024 r. Jurgen Klopp zdecydował się zakończyć karierę trenerską. Mimo to, Niemiec w dalszym ciągu otrzymywał oferty od największych rywali Liverpoolu FC.
Kluby z Premier League mają chrapkę na Christiana Pulisica. Amerykanin wciąż nie parafował nowej umowy z Milan, co wpływa na niepewność w sprawie jego przyszłości.