Yunus Malli w piątkowym starciu FSV Mainz z TSG Hoffenheim zdobył hat-tricka, dzięki czemu jego ekipa zdobyła trzy punkty. Trener Martin Schmidt nie zamierza jednak w specjalny sposób nagradzać piłkarza.
Gracze z Moguncji mieli za sobą zeszłotygodniową porażkę z Schalke. W piątek jednak wrócili do zwycięstw, w czym największy udział miał wspomniany Malli.
Po spotkaniu trenera Schmidta zapytano, czy zamierza w jakiś sposób wyróżnić swojego podopiecznego. Odpowiedź była dość nieszablonowa.
– Nie ja będę go nagradzał, a jego żona. W końcu przed tygodniem się ożenił – powiedział trener z uśmiechem na ustach.
Dzięki zwycięstwu FSV Mainz awansowało na moment na trzecią lokatę w tabeli. W sobotę i niedzielę jednak grać będzie reszta stawki.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.