GKS w sobotę zremisował 2:2 z ostatnią w tabeli I ligi Olimpią Elbląg, Piłkarze z Katowic nie byli w stanie wykorzystać tego, że grali w przewadze, dlatego też trener Rafał Górak nie krył rozczarowania z końcowego rezultatu.
– Do Elbląga przyjechali z zamiarem wywalczenia kompletu punktów. Niestety, popełniliśmy za dużo błędów, dlatego musieliśmy odrabiać straty. Remis nas nie zadowala, jednak trzeba go przyjąć z pokorą i rozpatrzeć rzeczy, które były niedobre. Na pewno szkoda niewykorzystanych sytuacji – stwierdził Górak.
W nieco lepszym nastroju był Anatoliy Piskovets, trener Olimpii Elbląg. – Gdyby Mateusz Kołodziejski wykorzystał swoją sytuację, nie byłoby pytań. Popełniliśmy kilka błędów. W dodatku na rozgrzewce kontuzji doznał Ljubomir Lubenow i musieliśmy zrobić zmianę w wyjściowym ustawieniu – tłumaczył Piskovets.
Meczycho w pierwszej lidze. Siedem goli i dublet napastnika
Stal Rzeszów wygrała 4:3 wyjazdowe starcie z Pogonią Siedlce. Dublet zaliczył gracz gospodarzy Cezary Demianiuk. Siedlczanie przegrywali już trzema golami i zaprezentowali prawie udaną remontadę, a po drodze zmarnowali jeszcze rzut karny.