Jorge Jesus, szkoleniowiec Benfiki Lizbona, był dumny ze swoich piłkarzy, mimo że przegrali w finale Ligi Europy z Sevillą. Portugalski szkoleniowiec przyznał, że nie będzie rozpamiętywał tej porażki.
Zespół z Andaluzji wygrał dopiero po serii rzutów karnych. W regulaminowym czasie i dogrywce gole nie padły. – Tym razem nie wygrała lepsza drużyna. Nie mogę mieć pretensji do moich piłkarzy. Przegraliśmy w finale, ale kończymy tegoroczną edycję Ligi Europy z podniesioną głową – powiedział po spotkaniu Jorge Jesus.
– Rozpamiętywanie porażki nic nie da, trzeba patrzeć w przyszłość. Wiadomo, że ludzie zawsze zapamiętają zwycięzców. W spotkaniu decydującym o triumfie spotkały się dwie równorzędne drużyny – dodał.
Kontrowersja w Lidze Europy! Czy tu należał się rzut karny [WIDEO]
Olympique Lyon remisuje 0:0 z Celtą w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Na początku spotkania doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która nie zakończyła się karnym dla francuskiej ekipy.