Choć od przejścia Dariusza Formelli z Arki Gdynia do Lecha Poznań minęło już trochę czasu, z takim ruchem wciąż nie może się pogodzić szkoleniowiec Arki, Paweł Sikora. Na łamach „Dziennika Bałtyckiego” przyznał, że „został zrobiony w konia”.
– Chcemy przyszłość Arki oprzeć na młodych zawodnikach i Darek był przewidywany jako piłkarz do gry w podstawowej „11” albo jako pierwszy zmiennik. Patrząc na to i mówiąc bez ogródek, zostaliśmy zrobieni w konia – powiedział szkoleniowiec.
– Dla jego piłkarskiego rozwoju jeszcze te pół sezonu lub nawet kolejny spędzony w Gdyni byłby cennym doświadczeniem i okazją do regularnych występów w I lidze. A co dostanie w zamian w Lechu? Na szybki debiut w ekstraklasie raczej się nie zanosi, a jeżeli wiosną miałby grać tylko w zespole Młodej Ekstraklasy, to na pewno piłkarsko na tym straci – dodał trener.
Haditaghi reaguje na aferę Siemieńca. Broni sędziego i wskazuje winowajcę
Właściciel Pogoni Szczecin odniósł się do afery z udziałem Adriana Siemieńca i sędziów. Alex Haditaghi nie zgadza się z wysokością wymierzonych kar. Działacz wskazuje głównego winnego i mówi o cofaniu się polskiej piłki.
Które mecze opuści Adrian Siemieniec? To wtedy zakończy się jego kara
Adrian Siemieniec został ukarany przez Komisję Ligi karą banicji na sześć meczów Ekstraklasy. W których meczach Jaga będzie musiała radzić sobie bez swojego trenera?
Komisja Ligi ukarała trenera Jagiellonii Białystok. Przypomnijmy, że w maju Adrian Siemieniec kontaktował się z sędziami meczu, co zgodnie z regulaminem jest zakazane.