Argentyna wygrała 2:0 z Meksykiem i przedłużyła swoje nadzieje na awans do 1/8 finału. Nie może jednak w środę przegrać z Polską, ba nawet zremisować, przy jednoczesnym zwycięstwie Arabii Saudyjskiej nad Meksykiem.
Przy remisie Argentyny z biało-czerwonymi oraz gdy w tym drugim spotkaniu też nie padnie rozstrzygnięcie lub wygrają El Tri o awansie decyduje najpierw bilans bramkowy dwóch drużyn, jeżeli będzie taki sam, to następnie ważny będzie wynik spotkania bezpośredniego zainteresowanych zespołów, a w przypadku remisu w nim, do gry wejdzie globalna liczba żółtych kartek. Jak i to nie pomoże to dojdzie do losowania. Taka sama procedura będzie jeśli Polska przegra z Argentyną i będzie miała 4 punkty tak jak jeszcze jeden zespół z naszej grupy.
Przed meczem na stronie argentyńskiej gazety „Ole” napisano, że oto nadszedł dla Argentyny dzień finału i nie jest to wcale 18 grudnia. Nikt się bowiem nie spodziewał, że już w drugiej kolejce ekipa Albiceleste będzie na tym mundialu rozgrywać mecz o wszystko. Stało się tak ponieważ na powitanie z turniejem ekipa Albiceleste przegrała sensacyjnie z Arabią Saudyjską. W sobotni wieczór rywalem zespołu prowadzonego przez Lionela Scaloniego był natomiast zespół Meksyku, który również finałów World Cup 2022 nie rozpoczął od zwycięstwa, lecz od bezbramkowego remisu z Polską.
Scaloni dokonał aż pięciu zmian w podstawowym składzie: Acuna zagrał za Tagliafico, Lisandro Martinez za Romero, Montiel za Molinę, Mac Allister za Gomeza, a Rodriguez za Paredesa. W pierwszej połowie na Lusail Stadium było dużo walki, ale gra była szarpana i oba zespoły zdołały oddać po jednym strzale w światło bramki. Najpierw meksykański bramkarz Guillermo Ochoa narobił zamieszania na swoim polu karnym po złym wypiąstkowaniu piłki, a potem argentyński golkiper Emiliano Martinez kapitalnie złapał piłkę po mocnym uderzeniu z rzutu wolnego.
Dodatkowego smaczku spotkaniu latynoskich rywali dodawało, że selekcjonerem reprezentacji Meksyku jest Argentyńczyk Gerardo Martino, tak jak Lionel Messi, pochodzący z Rosario. Zarazem legenda zespołu Newell’s Old Boys, gdzie kopał też piłkę mały Leo. Mało tego w połowie lat 90. XX wieku kończący karierę Martino grał w NOB z młodziutkim Scalonim! Poza tym Martino zaprzyjaźniony jest z ojcem Leo Messiego, i niewykluczone, że miał jakiś wpływ na to, że Tata Martino był selekcjonerem reprezentacji Argentyny, gdy z Leo w składzie w 2015 i 2016 roku dochodziła do finału Copa America, a w sezonie 2013-14 prowadził Barcelonę. W sobotni, listopadowy wieczór nie było jednak miejsca na sentymenty.
Po przerwie Albiceleste ruszyli z impetem do ataku, ale na gola właśnie Messiego trzeba było poczekać do 64 minuty. Na 2:0 rezultat ustalił w 87 minucie Enzo Fernandez. 30 listopada przekonamy się w meczu z biało-czerwonymi czy Leo i spółka złapali swój dobry rytm już na dobre, czy jednak nie i po meczu z Polską rozczarowany Messi będzie mógł sobie zanucić pod nosem po raz piąty, ale pierwszy raz już po fazie grupowej słynną pieśń z musicalu „Evita”: „Don’t Cry for Me Argentina”, czyli „Nie płacz za mną Argentyno”.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.