– Gołym okiem widać było, i to od razu, że ten transfer nie ma prawa wypalić – mówi w rozmowie z „Super Expressem” RaymondDomenech, były selekcjoner reprezentacji Francji, o przenosinach Grzegorza Krychowiaka z Sevilli do Paris Saint-Germain.
– PSG to nie jest zespół, dla którego mecz to wojna. A Krychowiak właśnie do takiego futbolu, pełnego walki, odbiorów, siły fizycznej nadaje się najlepiej. Ja rozumiem, że dla niego i jego menedżera zainteresowanie i propozycja z Paryża było bardzo łechcące, ale powinni byli tysiąc razy się zastanowić, czy ze sportowego punktu widzenia to ma sens i szanse powodzenia. A nie miało! – przyznał Domenech.
Były selekcjoner Trójkolorowych twierdzi, że w lidze angielskiej reprezentant Polski powinien sobie poradzić, co zresztą pokazują pierwsze mecze w barwach West Bromwich Albion. – W lidze angielskiej, w zespole do którego teraz trafił, powinien się odnaleźć doskonale – skomentował Francuz.
Domenech pochwalił za to decyzję Monaco i KamilaGlika o podjęciu współpracy. – To z kolei był świetny, przemyślany ruch z obu stron. I ze strony piłkarza, i klubu. Monaco potrzebowało dokładnie kogoś takiego. Kogoś kto da stabilizację, pewność w obronie i dołoży coś ekstra z przodu. Glik ma te wszystkie atrybuty i dlatego to był strzał w dziesiątkę.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.