– W Chorzowie gra się ciężko, ale wygraliśmy tam po raz drugi z rzędu – mówił po meczu z Ruchem kapitan Polonii Warszawa, Łukasz Trałka. Komplementował też Michała Gliwę za interwencje w sytuacji sam na sam z Arkadiuszem Piechem.
– Przed poniedziałkowym spotkaniem najważniejsze były trzy punkty, a nie to, jak je zdobędziemy. Na wyjazdach do tej pory nie wygraliśmy i w końcu się przełamaliśmy – cieszył się Trałka.
– Jadąc na mecz wiedzieliśmy, że napastnicy Ruchu, Maciej Jankowski i Piech, są bardzo groźni i ciężko ich upilnować. Duży błąd popełniliśmy przy sytuacji sam na sam Piecha. Duże słowa uznania należą się Michałowi Gliwie, który uratował nas w tej sytuacji – zauważył piłkarz „Czarnych Koszul”.
– Chwilę później strzeliliśmy bramkę. Zawsze, gdy wygrywa się na wyjeździe, nie przeprowadza się szaleńczych ataków, aby nie stracić gola. Wszyscy mieliśmy w głowach to, że w końcu wygrywamy. Chcieliśmy dowieźć ten wynik do końca. Zresztą Ruch od momentu straty gola nie stworzył sobie klarownych sytuacji – podsumował Łukasz Trałka.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!