W rozegranym w Schladming meczu kontrolnym Legia Warszawa przegrała z niemieckim FSV Mainz 0:3 po golach Andreasa Ivanschitza, Nikolaia Muellera i Maxima Chuopo-Motinga. To druga porażka legionistów w czwartym meczu na zgrupowaniu w Austrii.
Mimo późniejszej niż w ubiegłą sobotę pory mecz z piątą drużyną Bundesligi, podobnie jak spotkanie w Steyr, rozpoczęło się w palącym słońcu. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem wywołało to spięcie, ponieważ sędziowie nie chcieli dopuścić, by zawodnicy rezerwowi zamiast na ławkach siedzieli w cieniu, za jedną z bramek. Ostatecznie trenerzy postawili na swoim.
W pierwszych minutach wyraźną przewagę uzyskali Niemcy. Wszelkie próby wyprowadzania akcji przez Legię były szybko przerywane, w czym prym wiódł Eugen Polanski, który ostatnio zadeklarował chęć gry w reprezentacji Polski. W 7. minucie stołeczny zespół miał jednak swoją okazję. Z rzutu wolnego z prawej strony w pole karne piłkę wrzucił Michał Żyro, przeciął ją jeszcze Danijel Ljuboja, bramkarz Mainz wybił piłkę na rzut rożny. Po jego krótkim rozegraniu Ljuboja strzelał z narożnika pola karnego, ale uderzenie zostało zablokowane.
Kolejne groźne okazje były już dziełem piłkarzy Mainz. Najpierw Anthony Ujah ograł Jakuba Wawrzyniaka i znalazł się przed Wojciechem Skabą, ten jednak świetnie obronił. Legioniści nie zdołali wyprowadzić piłki, przejął ją Polanski i zagrał do Samiego Allaoui’ego. Zawodnik z Moguncji minął „Fikoła”, ale strzelił w boczną siatkę. W 13. minucie w pole karne wpadł Andreas Ivanschitz, ale nasz bramkarz znów znakomicie zachował się w sytuacji sam na sam. Skutecznie interweniował także trzy minuty później, przy strzale zza narożnika pola karnego.
W 24. minucie bramkarz Legii nie zdołał już uchronić drużyny przed stratą gola. Dobrze obronił strzał Ujaha, Allaoui’ego, ale piłka na 25. metrze trafiła do Ivanschitza, który z pierwszej piłki, z powietrza strzelił mocno i celnie. Po zdobyciu prowadzenia Niemcy nie spuścili z tonu. W 29.minucie Ujah znów wyszedł sam na sam, tym razem uderzył obok Skaby, ale i obok słupka. Sześć minut później groźny strzał oddał Allaoui, ale Skaba instynktownie odbił to uderzenie.
Do przerwy Legia przegrywała 0:1, ale wynik mógłby być znacznie bardziej korzystny dla niemieckiej drużyny.
W przerwie w bramce Legii bardzo dobrze grającego Skabę zastąpił Duszan Kuciak. Znacznie więcej zmian zaszło w ekipie rywali, boisko opuścili m.in. najgroźniejsi w drużynie Mainz Allaoui, Ujah, Ivanschitz i Polanski. Obu drużynom grało się łatwiej, ponieważ słońce schowało się za sąsiednią górę i warunki do gry zrobiły się całkiem przyjemne.
Pierwszą godną odnotowania akcję drugiej części gry stworzyli legioniści. Jakub Wawrzyniak przeprowadził rajd lewą stroną i mocno dośrodkował, zamykający akcję Ljuboja uderzył z pierwszej piłki, niestety trafił w boczną siatkę. W 50. minucie legioniści przegrywali już 0:2. Manu niecelnie podawał do Vrdoljaka, zawodnicy Mainz szybko przejęli piłkę i Petar Slisković szybko biegł z nią w kierunku bramki. Nie przebił się przez obrońców Legii, ale futbolówka trafiła przed pole karne do Nikolaia Muellera, a ten strzałem z linii pola karnego pokonał Kuciaka.
Od tego czasu gra uspokoiła się, ciekawych sytuacji pod bramką było mniej niż wcześniej, a piłkarze Legii znacznie częściej gościli na połowie rywali. W 60.minucie Maciej Skorża dokonał trzech zmian. Za Jakuba Rzeźniczaka, Jakuba Wawrzyniaka i Danijela Ljuboję weszli Artur Jędrzejczyk, Tomasz Kiełbowicz i Maciej Rybus.
W 64. minucie znów zrobiło się groźnie pod bramką Legii. Prostopadłe podanie otrzymał Maxim Choupo-Moting, ale jego mocny strzał pod poprzeczkę zza pola karnego na rzut rożny wybił Kuciak. 12 minut później Słowak był bezradny. Kameruńczyk z niemieckim paszportem lekkim strzałem w dalszy róg podwyższył prowadzenie Mainz na 3:0.
W 78. minucie za Marcina Komorowskiego i Janusza Gola weszli Inaki Astiz i testowany El Hadji Matar Gueye. Trzy minuty później Rafał Wolski zastąpił Miroslava Radovicia.
Najbliżej zmniejszenia rozmiarów porażki był Tomasz Kiełbowicz, który w 86. minucie z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę. Na ostatnią minutę Daniel Łukasik zmienił Michała Żyro i mógł trafić do siatki, nie sięgnął jednak płaskiego dośrodkowania Manu. Po chwili sędzia zakończył spotkanie, całkowicie zasłużenie przegrane przez Legię 0:3.
Ivi Lopez wprost o swojej przyszłości. „Pusto na stole”.
Ivi Lopez odejdzie z Rakowa Częstochowa. Legenda "Medalików" niemal na pewno opuści też Polskę. Zawodnik przyznał, że nie ma żadnych ofert znad Wisły.
Media: Kolejny klub z ofertą za Tomasa Bobcka! To może być rekord transferowy Ekstraklasy!
Tomas Bobcek najprawdopodobniej opuści Lechię Gdańsk już tego lata za niemałe pieniądze. Według mediów, napastnik może trafić do bardzo znanego klubu z Francji.
Mistrz Polski z Jagiellonią może wrócić do Ekstraklasy. Interesuje się nim potencjalny pucharowicz [INFO PN]
Zagłębie Lubin rozgląda się za golkiperem na przyszły sezon. Z naszych ustaleń wynika, że na radarze Miedziowych znalazł się doskonale znany z ekstraklasowych boisk obcokrajowiec.