Przed meczem łatwo było przewidzieć, że to gospodarze powinni w miarę spokojnie wygrać. Tak też się stało, a o wyniku meczu zadecydowało kilkanaście minut.
Pierwszy gol dla Hiszpanów padł w 37. minucie. Wówczas na listę strzelców wpisał się Andres Iniesta. Po trzech minutach na 2:0 podwyższył David Silva. Reszta goli padła w drugiej części meczu.
Właśnie w drugiej połowie za zdobywanie bramek zabrał się rezerwowy – Roberto Soldado. 26-letni napastnik strzelił trzy gole i udowodnił, że może być ważnym ogniwem reprezentacji Hiszpanii.