Reprezentacja Niemiec, mimo że przegrywała do przerwy 1:3, podkręciła tempo w drugiej odsłonie i doprowadziła do remisu 3:3. Nasi zachodni sąsiedzi uniknęli porażki za sprawą goli dwóch rezerwowych.
Blisko 70 tysięcy widzów oglądało to świetne widowisko i choć było to tylko spotkanie towarzyskie, oba zespoły zaciekle walczyły o zwycięstwo. Bliżej celu byli Ukraińcy.
Prowadzenie dla współgospodarzy przyszłorocznego Euro zdobył Andrij Jarmolenko, który wykorzystał podanie Artema Milewskiego. Dziesięć minut później wynik podwyższył Jewgeni Konoplianka, a asystentem ponownie był Milewski. Przed przerwą padły jeszcze dwa gole. Najpierw kontaktową bramkę zdobył pomocnik Bayernu Monachium Toni Kroos, a w doliczonym czasie gry trafił wprowadzony jeszcze w pierwszej połowie Sergiej Nazarenko.
W drugiej połowie strzelali już tylko Niemcy. Do wyrównania doprowadzili Simon Rolfes i Thomas Muller, których Joachim Loew desygnował na boisko dopiero po przerwie.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?