Choć polscy kibice czekają na wieczorne starcie biało-czerwonych z Urugwajem, to w innych krajach mecze towarzyskie odbywają się również wcześniej.
Brazylijczycy znów mają powody do radości (fot. Łukasz Skwiot)
Ciekawym spotkaniem był mecz towarzyski Japonii z Brazylią, które zmierzyły się na Stade Pierre-Mauroy, na którym swoje mecze rozgrywa OSC Lille. W meczu finalistów mistrzostw świata lepsi byli gospodarze poprzedniego mundialu, którzy wygrali 3:1.
Bramki dla „Canarinhos” zdobyli Neymar (z rzutu karnego), Marcelo (potężnym uderzeniem zza pola karnego) i Gabriel Jesus, który wykorzystał świetne dogranie Danilo. Brazylijczycy mogli wygrać wyżej, ale jeszcze w pierwszej połowie Ejii Kawashima obronił drugi rzut karny wykonany przez Neymara. Jedyną bramkę dla Japończyków zdobył Tomoaki Makino.
W bramce reprezentacji Brazylii zadebiutował Cassio, który w przerwie zmienił Alissona. Dla 30-letniego Cassio był to pierwszy mecz w kadrze, choć powoływany jest od 2012 roku.
W innym ciekawym sparingu Korea Południowa ograła Kolumbię 2:1. Bramki dla Azjatów zdobył Son Hueng-Min, a jedynego gola dla gości strzelił Cristian Zapata, który głową wykorzystał dośrodkowanie Jamesa Rodrigueza.
Przegrała za to inna z azjatyckich drużyn. W Kantonie prowadzeni przez Marcello Lippiego Chińczycy ulegli Serbom 0:2 po golach Adema Ljajicia i Aleksandara Mitrovicia.
Co za debiut Halla! Gol i asysta w premierowym spotkaniu dla USA [WIDEO]
Julian Hall zaczął strzelanie dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych. 18-latek mimo spędzonych zaledwie 28. minut na boisku zdołał wpisać się na listę strzelców oraz zaliczyć asystę w wygranym spotkaniu 4:1 z Peru.