Od wielu lat we Włoszech spekuluje się, że po zakończeniu kolejnego sezonu Francesco Totti zakończy karierę. 3 maja dyrektor sportowy klubu poinformował, że Totti przestanie grać w tym roku. Niewykluczone jednak, że legenda Romy pozostanie jeszcze piłkarzem.
– Po zakończeniu sezonu Totti przestanie być piłkarzem, ale zostanie w klubie, jako dyrektor – powiedział blisko dwa tygodnie temu Monchi, nowy dyrektor sportowy Romy. Okazuje się jednak, że nie wszyscy są co do tego przekonani. – Rozmawiałem z nim 10 dni temu i nic nie mówił mi o zakończeniu kariery. Wszyscy o tym mówią, ale takie zdanie nie padło jeszcze z jego ust – zauważa Marcello Lippi, który prowadził reprezentację Włoch, gdy ta w składzie z Tottim sięgała po mistrzostwo świata w 2006 roku.
W ostatnich dniach inaczej wypowiada się już także Monchi. – Uściślając moje poprzednie wypowiedzi: czekamy na decyzję Tottiego. Chciałbym, żeby został dyrektorem w klubie, który zna tak dobrze, jak nikt inny. Ja jestem tu nowy, więc byłby dla mnie idealnym nauczycielem – przyznał Hiszpan.
Jak więc będzie naprawdę? Zdaje się, że działacze Romy namawiają Tottiego, by zakończył karierę piłkarską i został dyrektorem klubu. Jeśli jednak wychowanek klubu będzie chciał grać przez kolejny rok, to Roma nie będzie mogła mu odmówić. Byłaby to zbyt duża strata personalna dla klubu, ale także wizerunkowy uszczerbek, który naraziłyby Romę na gniew kibiców.
Do końca sezonu Serie A pozostały dwie kolejki. Totti powinien w najbliższych dniach wyjaśnić swoją przyszłość.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.