Gareth Bale znajduje się aktualnie na szczycie listy życzeń Realu Madryt. Wszystko wskazuje jednak na to, że jeśli Florentino Perez naprawdę będzie chciał sprowadzić Walijczyka na Estadio Santiago Bernabeu, to będzie musiał się liczyć z olbrzymim wydatkiem.
Jak donosi „The Mirror” pierwsza oferta Realu w sprawie Bale’a ma wynieść 33 miliony funtów, jednak wiadomo już, że nie ma najmniejszych szans na akceptację Daniela Levy’ego prezesa Tottenhamu Hotspur. Ten należy bowiem do niezwykle twardych negocjatorów, o czym Królewscy mogli się przekonać już podczas rozmów z sprawie transferu Luki Modricia.
– Real zamierza na poważnie powalczyć o Bale’a ponieważ na świecie nie ma zbyt wielu lepszych od niego prawych skrzydłowych. Gareth złożył jednak niedawno podpis po nowym, czteroletnim kontraktem z Tottenhamem, co oznacza, że Levy będzie miał bardzo dobrą pozycję negocjacyjną – zdradził informator „The Mirror”.
Londyńskie Koguty będą skłonne do puszczenia swojej największej gwiazdy za 60 milionów funtów.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.