Po
trzech przegranych meczach z rzędu (dwóch w lidze oraz z Interem w
Champions League) Tottenham wrócił na zwycięski szlak. W sobotnim
spotkaniu szóstej kolejki Premier League Koguty wygrały 2:1 z
Brighton na wyjeździe.
Podczas
pierwszej połowy sobotniego meczu rozgrywanego na obiekcie Amex
Stadium kibice zobaczyli tylko jednego gola. W 42. minucie gry na
prowadzenie wyszli goście: Harry Kane pewnie wykorzystał rzut karny
podyktowany za zagranie ręką jednego z zawodników Brighton.
Na
kolejne bramki trzeba było czekać do końcówki zmagań. Niespełna
kwadrans przed upływem regulaminowego czasu gry Danny Rose z lewego
skrzydła podał w pole karne, gdzie Erik Lamela popisał się
precyzyjnym uderzeniem z pierwszej piłki.
Gospodarzy
stać było tego wieczoru tylko na jednego gola. W trzeciej minucie
doliczonego czasu gry honor ekipy Brighton uratował Anthony
Knockaert, który zaskoczył bramkarza Spurs Paulo Gazzanigę mocnym
strzałem z pola karnego. Asystę przy tym trafieniu zaliczył
irlandzki obrońca Shane Duffy.
Po
sześciu rozegranych meczach Tottenham z dorobkiem 12 punktów
zajmuje piąte miejsce w tabeli Premier League.
Manchester United po zwolnieniu Rubena Amorima szukał nowego szkoleniowca. Na Old Trafford zapadła już decyzja, kto poprowadzi zespół w kolejnym sezonie.
Media: Reprezentant Polski może trafić do Premier League!
Wiele wskazuje na to, że Kamil Grabara w letnim oknie transferowym zmieni otoczenie. Jak donosi „Kicker”, pięciokrotny reprezentant Polski może wylądować w Anglii.