W potyczce Brentford z Tottenhamem nie padł ani jeden gol. Z remisu w derbach Londynu najbardziej cieszył się… Arsenal.
Son i spółka nie mogą być zadowoleni z remisu. (fot. Reuters)
Odzyskać czwarte miejsce w tabeli – oto cel, który przyświecał Kogutom w starciu z Pszczołami. Kilka godzin temu na pozycji gwarantującej udział w Lidze Mistrzów zameldowali się Kanonierzy, którzy pokonali Manchester United, ale trzy punkty pozwoliłyby podopiecznym Antonio Conte ponownie wedrzeć się do czołowej czwórki.
Pozwoliłyby, gdyby Tottenham po nie sięgnął. Ale nie sięgnął. Na Brentford Community Stadium piłka do siatki nie wpadła. Bliżej pokonania golkipera rywali byli zresztą gospodarze.
Pszczoły raz za razem uzyskiwały stałe fragmenty gry – rzuty rożne i wolne. Raz za razem bił je Christian Eriksen, a do futbolówki dochodził Ivan Toney. W pierwszej połowie Anglik trafił w poprzeczkę, w drugiej – w słupek. Hugo Lloris miał dużo szczęścia, że nie został pokonany.
Brentford dobiło do granicy 40 punktów i jest już w zasadzie pewne utrzymania w Premier League. Tottenham zajmuje piąte miejsce w tabeli. Do Arsenalu traci dwa oczka.
Frank Lampard opuści Coventry? Chce go klub z Londynu
Szkoleniowiec przyszłorocznego beniaminka Premier League może odejść po zakończeniu sezonu. Jego usługami interesuje się Crystal Palace, które rozstanie się z Oliverem Glasnerem.
Oto następca Guardioli w Manchesterze City? Jeszcze niedawno prowadził innego angielskiego giganta
Kontrakt Pepa Guardioli z Obywatelami jest ważny do połowy 2027 roku. Niewykluczone jednak, że do rozstania dojdzie szybciej i hiszpański taktyk opuści Etihad Stadium już po zakończeniu tego sezonu. Włodarze Manchesteru City rozglądają się za jego następcą.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.