Chelsea Londyn w półfinale Pucharu Anglii. The Blues pokonali na Stamford Bridge Leicester City 5:2 i bez większych problemów zameldowali się w najlepszej czwórce tych najstarszych i najbardziej prestiżowych rozgrywek na Wyspach.
Chelsea jaką oglądaliśmy podczas niedzielnego meczu, w niczym nie przypominała tego zespołu, który jeszcze przed kilkoma tygodniami wyglądał na kompletnie rozbity. Na boisku widać był całkiem inną jakość i ogromne zaangażowanie, co bardzo szybko przełożyło się na bramki.
Już w 11. minucie pierwszego gola dla gospodarzy zdobył Gary Cahill, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Juana Maty i głową wpakował piłkę do bramki. Piłkarze Leicester nie zdołali się otrząsnąć po stracie pierwszego gola, a już przegrywali 0:2. Tym razem gola strzelił Salomon Kalou, któremu asystował Fernando Torres.
Sam Hiszpan także doczekał się swojego wielkiego momentu w tym meczu. W 66. minucie El Nino w końcu się przełamał i po wielu tygodniach strzeleckiej niemocy, pokonał bramkarza rywali. Było to dopiero szóste trafienie Torresa od momentu jego przejścia do Chelsea w styczniu 2011 roku.
Gości stać jeszcze było na bramkę kontaktową. W 76. minucie gola dla Leicester zdobył Jermaine Beckford. Nie był to jednak koniec emocji na Stamford Brigde. Tuż przed końcem zawodów, swojego drugie trafienie zaliczył… Fernando Torres, po którym było widać, że potrzebował tych bramek jak kania dżdżu. Kto wie, być może dzięki temu meczu, El Nino wróci do tej formy, z której słynął podczas występów w Liverpoolu, a jeszcze wcześniej w Atletico Madryt.
Także gol Torresa nie był ostatnim jakiego kibice zobaczyli podczas niedzielnej potyczki. Gospodarzy zaskoczył jeszcze Marshall, ale festiwal strzelecki na Stamford Bridge trwał w najlepsze. Kolejnego gola dla Chelsea strzelił Raul Meireles, a tym którym podawał był Torres. The Blues wygrali 5:2, jednak wydarzeniem dnia nie było ich efektowne zwycięstwo, a forma głównego architekta tej wygranej, czyli El Nino.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.