Fernando Torres jeszcze nie wie, gdzie będzie grać w kolejnym sezonie. Chociaż najgłośniej mówiło się o kierunku amerykańskim lub japońskim, to możliwe, że Hiszpan przeniesie się do australijskiego Sydney FC.
fot. Fernando Alvarado / EFE
– Jesteśmy podekscytowani na myśl o zawodnikach, których chcemy sprowadzić. Rozmawiamy z nimi i nie możemy się doczekać, by wnieść jeszcze więcej jakości do już doświadczonego i utalentowanego zespołu – powiedział Steve Corica, który jest trenerem Sydney FC.
Jednym z celów transferowych australijskiego klubu ma być były napastnik m.in. Liverpoolu i Chelsea, który wraz z końcem sezonu 2017/2018 pożegnał się ze swoim macierzystym klubem.
Sydney FC zależy na sprowadzeniu piłkarzy, którzy podniosą poziom w drużynie. W kolejnym sezonie klub będzie musiał sobie bowiem radzić bez dwóch bardzo ważnych piłkarzy. Sydney opuścili bowiem Brazylijczyk Bobo i Adrian Mierzejewski.
Arbeloa zabrał głos po bójce w szatni Realu Madryt. „To ja jestem za to odpowiedzialny”
Konferencja prasowa Realu Madryt przed El Classico została zdominowana przez ostatnie zdarzenie z udziałem Fede Valverde oraz Aureliena Tchouameniego. Ostatnie wydarzenia w Los Blancos skomentował Alvaro Arbeloa.
Kuriozalna czerwona kartka w La Liga. Co zrobił bramkarz?! [WIDEO]
Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy. Bramkarz Osasuny kompletnie stracił kontrolę i zagrał piłkę bardzo daleko od własnego pola karnego. Sergio Herrera otrzymał czerwoną kartkę.