W sobotnim spotkaniu 34. kolejki angielskiej Premier League Fernando Torres strzelił swoją pierwszą bramkę dla Chelsea Londyn. – Mam nadzieję, że jest to jeden z wielu goli, które jeszcze zdobędę – powiedział po spotkaniu Hiszpan.
Torres trafił na Stamford Bridge w ostatnim dniu zimowego okienka transferowego za 50 milionów funtów. Piłkarz zdecydowanie zawiódł jednak oczekiwania kibiców „The Blues” w kilkunastu kolejnych spotkaniach nie mogąc trafić do siatki. Przełamanie nastąpiło dopiero w 84. minucie meczu przeciwko West Hamowi United.
– To nie był początek, o jakim marzyłem przechodząc do Chelsea, ale ciężko pracowałem i dzięki temu oraz kolegom z klubu udało mi się wreszcie strzelić gola. Jestem bardzo szczęśliwy – przyznał mistrz świata.
-Kibice byli bardzo cierpliwi i czułem ich wsparcie. Bardziej martwiłem się o nich niż o siebie – dodał Torres.
Radości z przełamania „El Nino” nie krył także jego partner z ataku, Didier Drogba. – W szatni miałem ochotę biegać i skakać. Wiemy, że mamy w zespole znakomitego piłkarza, do którego należeć będzie kolejny sezon – stwierdził król strzelców poprzedniego sezonu Premier League.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.