W przeszłości Adam Topolski grał w Legii Warszawa oraz pracował jako szkoleniowiec Lecha Poznań. W rozmowie z legia.com członek Galerii Sław warszawskiego klubu mówi o swoich oczekiwaniach przed sobotnim szlagierem Ekstraklasy.
– Obie drużyny zawodzą od początku rundy wiosennej. Moim zdaniem zwycięzca sobotniego spotkania będzie bliżej gry w europejskich pucharach. Ciężko wytypować faworyta, ponieważ obie drużyny posiadają wyrównane kadry. Sądzę, że na końcowy rezultat może wpłynąć dyspozycja dnia – twierdzi Topolski.
– Obecnie sytuacja w tabeli jest bardzo wyrównana i po najbliższej kolejce układ może się bardzo zmienić. Zwycięzca zbliży się do podium, natomiast przegrany może mieć problemy, aby sezon zakończyć w pierwszej trójce. W sobotnim starciu przy Bułgarskiej wiele będzie zależało od trenerów, dlatego na wynik końcowy wpływ mogą mieć zmiany. Przede wszystkim liczę, że obie drużyny stworzą doskonałe widowisko – mówi były piłkarz Legii i trener Lecha.
Mecz pomiędzy Lechem a Legią zostanie rozegrany w sobotę o 15:45.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.