Tym razem przedstawiamy najlepszych środkowych i defensywnych pomocników sezonu 2019-20.
Andre Martins to wciąż ważny zawodnik dla Legii, ale… są już ważniejsi. Piłkarz z takim wyszkoleniem powinien mimo wszystko wywierać większy wpływ na zespół. Nie robił tego. Został w cieniu Antolicia i Gwilii, w efekcie wypadł z rankingu.
Bardziej żal Jarosława Kubickiego – ewidentnie kluczowego zawodnika Lechii. Miał być siódmy, ostatecznie zostawiliśmy na tej pozycji Gola, tylko dlatego, że po jesieni był numerem 1.
Furman i Mączyński odgrywają podobnie ważne role w swoich zespołach, z tym że Nafciarz jest graczem bardziej ofensywnym, stąd i liczby pokaźniejsze. O rywalizacji „na papierze” Tiby i Antolicia już wspominaliśmy, warto zatrzymać się przy pozycjach numer 3 i 4.
Schwarz to serce, mózg, a często i broń Rakowa. Być może też zawodnik najlepiej w Ekstraklasie bijący stałe fragmenty. Nie stroniący przy tym od ciężkiej pracy, harujący na całym boisku.
Z kolei Moder to kolejny diamencik z poznańskiej kopalni. Wygryzł ze składu Lecha Karlo Muhara, co stanowczo odmieniło grę zespołu, dając mu znacznie szerszą paletę możliwości. Dawno nie było w lidze gracza obdarzonego tak silnym (acz nie pozbawionym pomyślunku i techniki) i precyzyjnym uderzeniem. Moder świadom tych atutów używa ich chętnie, często skutecznie.
Świetne wieści dla fanów Legii! Ważny piłkarz wrócił do treningu na pełnych obrotach
Warszawska Legia rozpoczęła przygotowania do hitu 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. W niedzielę, 25 października na Łazienkowskiej Wojskowi podejmą mistrza Polski, Lecha Poznań.