Kontynuujemy podsumowanie sezonu 2019-20. Tym razem przedstawiamy Wam najlepszych skrzydłowych minionych rozgrywek.
Kolejność na podium nie zmieniła się na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy. O tym dlaczego taka, a nie inna – już było. Awans zanotował Jimenez, niebanalny skrzydłowy o mocnych liczbach, świetnie współpracujący z Igorem Angulo.
Walory Hanki i Żivca są dobrze znane – to solidni ligowcy. Natomiast klasyfikację zaatakowały trzy nowe twarze – weteran i dwóch młokosów. Błaszczykowski mógłby mieć jeszcze lepszy sezon, gdyby nie kontuzja, która zabrała mu większą część jesieni, właściwie dwa pełne miesiące. Kiedy był zdrów – imponował. Nie tylko doświadczeniem, ale żywotnością, jakością, przygotowaniem do zawodów. Utrzymanie Wisły przy życiu to zasługa pieniędzy ponad stukrotnego reprezentanta Polski, utrzymanie miejsca w Ekstraklasie Biała Gwiazda zawdzięcza jego umiejętnościom.
22-letni Płacheta grał na tyle dobrze, że zapracował na rekordowy – w skali Śląska – transfer zagraniczny. I wreszcie Kamiński – ciekawie wyglądał już na bocznej obronie, przesunięty do przodu ujawnił pełnię talentu.
Poza listą kilku niezłych kozaków – zawsze solidny Gerard Badia, rozkręcający się w miarę postępowania sezonu Mateusz Wdowiak czy nawet Fran Tudor z Rakowa.
Świetne wieści dla fanów Legii! Ważny piłkarz wrócił do treningu na pełnych obrotach
Warszawska Legia rozpoczęła przygotowania do hitu 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. W niedzielę, 25 października na Łazienkowskiej Wojskowi podejmą mistrza Polski, Lecha Poznań.