Na koniec przedstawiamy najlepszych napastników sezonu 2019-20.
Gytkjaer nie miał sobie równych wśród napastników w sezonie 2019-20.
Wdzięczna pozycja do sklasyfikowania, bo kryterium z reguły jest dość oczywiste – skuteczność. Warto jednak brać pod uwagę okoliczności – klub, partnerów, wpływ na otoczenie, pracę dla drużyny, asysty, etc. Kilka miesięcy temu o Jarosławie Niezgodzie napisaliśmy, że pierwszego miejsca po jesieni nie utrzyma, bo wyjeżdża podbijać MLS. Podbój został z różnych powodów przesunięty w czasie (niemniej premierową bramkę za oceanem były legionista zdobył po zaledwie 38 minutach gry), a Niezgoda faktycznie spadł w klasyfikacji, ale – o dziwo – na podium się utrzymał. Z listy kompletnie wypadli natomiast Adam Buksa i Patryk Klimala, którzy również drugą cześć sezonu spędzili poza Polską. Król strzelców z Poznania nie miał konkurencji. Wygrał bezapelacyjnie i szkoda, że już nie będziemy oglądać go w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Typowy łowca, znakomicie ustawiający się, potrafiący wykorzystać ofensywne inklinacje Lecha Anno 2020, nie chowający się przed piłką, która ewidentnie go szuka. Trzeci po rundzie jesiennej, w drugiej części rozgrywek zdobył 13 bramek! Nie zobaczymy na naszych boiskach również Angulo, jednego z najlepszych obcokrajowców w polskiej lidze na przestrzeni ostatnich lat. Cały czas swoje z dobrym skutkiem robi Paixao – to z kolei najskuteczniejszy obcokrajowiec w historii polskiej ligi, autor w sumie 79 trafień na poziomie Ekstraklasy. Po odejściu Niezgody ciężar zdobywania bramek miał wziąć na siebie Kante – wyszło nie do końca tak, jak planował, bo wiosna była dla niego kompletnie nieudana: kontuzje, afera koszulkowa, etc. Niezależnie od tego, to bardzo dobry napastnik, stąd jego obecność na liście.
Świetne wieści dla fanów Legii! Ważny piłkarz wrócił do treningu na pełnych obrotach
Warszawska Legia rozpoczęła przygotowania do hitu 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. W niedzielę, 25 października na Łazienkowskiej Wojskowi podejmą mistrza Polski, Lecha Poznań.