Poseł Jan Tomaszewski nie od dzisiaj słynie z mocnych i kontrowersyjnych wypowiedzi. Nie inaczej było tym razem. Były bramkarz reprezentacji Polski nie zostawił suchej nitki na drużynie narodowej, jej selekcjonerze i Polskim Związku Piłki Nożnej.
Tym razem Tomaszewski postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami z dziennikarzami niemieckiej telewizji „Sport 1”. Można się spodziewać, że jego słowa odbiją się szerokim echem po całym kraju. – Przyznaję, że reprezentacja Polski mnie nie interesuje – rozpoczął. – Grają w niej piłkarze, którzy mają postawione zarzuty za korupcję jak Łukasz Piszczek. Ponadto selekcjoner Smuda powołuje Polanskiego, Perquisa i Boenischa, którzy z Polską nie mają wiele wspólnego. Również sam Smuda jest zamieszany w aferę korupcyjną. Zrobił z reprezentacji śmietnik Europy – dodał.
Jeśli jednak ktoś myślał, że wszystko co najlepsze Tomaszewski już powiedział, te niestety srogo się zawiedzie. W dalszej części wywiadu poseł Prawa i Sprawiedliwości jeszcze ostrzej zaatakował Franciszka Smudę. – Nie identyfikuję się z zespołem Smudy. Nawet jeśli zdobędzie on mistrzostwo Europy, to nie będę mu kibicował. Będę dopingował reprezentację Niemiec, która ma bardzo obiecującą drużynę – zakończył, a na koniec dodał, że za postawą Smudy w stosunku do orzełka naplułby mu w twarz.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.