Przejdź do treści
Tomasz Lipiński: Krótkie chwile uniesienia

Ligi w Europie Serie A

Tomasz Lipiński: Krótkie chwile uniesienia

Czy może być coś jeszcze gorszego niż porażka 1:7 na oczach własnych kibiców? Może, co pokazała Bologna. Kolejnego i większego upokorzenia doświadczyła w środowym meczu z Milanem, który przecież przedstawiał zupełnie inną rzeczywistość niż Napoli. Po czterech kolejnych porażkach z podkulonym ogonem, z przetrąconym kręgosłupem i z niskim morale przyjechał do Bolonii poprosić o remis. To co innego niż drużyna, która lata jak na skrzydłach i z którą nie wstyd przegrać, a przegrać 1:7 to w jakiejś części wstyd usprawiedliwiony.

fot. Imagosportfotodienst/Reuters/Forum

I ten sponiewierany Milan od 36 minuty grał w dziesiątkę, od 59 – w dziewiątkę. Był na kolanach i błagał o łaskę. Gospodarze okazali się miłosierni. Dali nawet więcej niż prosił i zasłużył rywal. Dali trzy punkty. Trudno pojąć jak można grać przez pół godziny z przewagą dwóch zawodników i przegrać na własnym stadionie? Z pewnością meczów o takim scenariuszu historia futbolu nie zna wiele. Przynajmniej więc biedna i wyszydzana teraz Bolonia przeszła do historii.

Na barykadach Milanu stanął jeden człowiek i poprowadził do zwycięstwa. To Gerard Deulofeu, który w krótkim czasie rozłożonym na cztery mecze pokazał w nowym klubie więcej niż ma samogłosek w nazwisku. Niby to wychowanek Barcelony, nawet z pewnym ograniem w pierwszym zespole, więc umiejętności mu nie brakuje, ale trochę to smutne i zastanawiające, że człowiek odesłany na margines w przeciętnym angielskim klubie, jakim jest Everton, przychodzi do sławnego Milanu i wodzi rej. Po prostu wymiata, wygląda i gra jak piłkarz z innej bajki. Szybkość, technika, ochota, odwaga – takich cech w styczniu nie uświadczysz u żadnego piłkarza Milanu, ma je jeden Deulofeu.

W 89 minucie zabawił się w narożniku boiska z dwoma piłkarzami Bolonii, trzeciemu przepuścił piłkę miedzy nogami i wyłożył jak na złotej tacy Pasalicowi. Jeśli są bramki, w których 99 procent zasług należy się podającemu, to właśnie w tym przypadku.

Już w debiucie dał się zauważyć. W 80 minucie zmienił Carlosa Baccę (Boże, zmiłuj się nad jego grą!) i pięć minut później o mały włos nie doprowadził do wyrównania i dogrywki w pucharowym meczu z Juventusem. Wszystko po zaledwie jednym treningu, a raczej rozruchu, który odbył z resztą drużyny dzień przed wyjazdem do Turynu. W Milanie, który poszedł na dno w Udine, on jedyny się uratował. Po prostu nie miał tam z kim grać. Z Sampdorią zabrakło mu trochę szczęścia. Trafił w słupek. I wreszcie ta asysta/99 procent gola w Bolonii.
I teraz rodzą się pytania. Po pierwsze – czy to rzeczywiście jest talent na miarę wielkiej siódemki Andrija Szewczenki? Wiadomo, że inny typ napastnika, ale czy przynajmniej taki, z którym można wiązać nadzieje i robić plany na przyszłość? Po drugie – czy bliżej mu będzie do Jeremy’ego Meneza, który świetnie zaczął i marnie skończył? Po trzecie – czy czysty i świeży Hiszpan błyszczy tak wyraźnie tylko dlatego, że znalazł się w bagnie, w którym na początku tego roku tapla się cała drużyna?

Na pierwsze odpowiadam – nie, na drugie – wielkie być może, na trzecie – tak. Jakoś nie wierzę w piłkarzy robiących kariery na wypożyczeniu. To są umowy krótkoterminowe, praca na zlecenie. – Przychodzę, robię swoje i lecę dalej. Za pieniędzmi. Sentymenty i jakieś głębsze uczucia nie mają znaczenia. To są tylko krótkie fascynacje, które w miłość nie zdążą się przerodzić.


Tomasz Lipiński

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 37/2026

Nr 37/2026

Ligi w Europie Serie A

Łukasz Skorupski będzie miał nowego trenera. Wszystko już ustalone

Bologna postanowiła zmienić szkoleniowca. Zwalnia dotychczasowego, osiągnęła już porozumienie z jego następcą.

BERGAMO, ITALY - AUGUST 31: Łukasz Skorupski of Bologna FC looks on ,during the Serie A match between Atalanta BC and Bologna FC at Stadio Atleti Azzurri d'Italia on August 31, 2026 in Bergamo, Italy.(Photo by MB Media/Getty Images)
2026.08.31 Bergamo
Pilka nozna liga wloska
Atalanta Bergamo - Bologna FC 
Foto MB Media/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Media: Reprezentant Polski na radarze włoskich klubów

Sebastian Szymański zbiera korzystne recenzje w Rennes. Dobre występy 54-krotnego reprezentanta Polski nie przeszły bez echa w Europie.

Sebastian Szymanski (Stade Rennais) - Photo : Baptiste Autissier/Baptiste Autissier / Psnewz/ SIPA /00330626_0076/Credit:PSNEWZ/SIPA/2608301935
2026.08.30 Rennes
pilka nozna liga francuska
Stade Rennes - Le Mans FC
Foto PSNEWZ/SIPA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Inter – Udinese [LIVE]

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Polski pomocnik po zabiegu ablacji. „Pełne powodzenie”

W ubiegły poniedziałek, Jakub Piotrowski zszedł z boiska po kwadransie, z objawami arytmii serca. Tydzień po tych wydarzeniach, 14-krotny reprezentant Polski przeszedł zabieg ablacji serca.

IPA87703780 - A portrait of Udinese's Jakub Piotrowski during the Udinese Calcio vs. Como 1907 Italian Serie A soccer match in Udine, Italy, on August 22, 2026 (Photo by Ettore Griffoni/IPA Sport/ipa-agency.net/Sipa USA)
2026.08.22 Udine
pilka nozna liga wloska
Udinese Calcio - Como 1907
Foto IPA/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Niewiarygodna końcówka! Juventus przegrał z Sassuolo po golu w ostatniej akcji

Stara Dama doprowadziła do remisu w doliczonym czasie gry, ale w ostatniej akcji meczu straciła decydującego gola

Luciano Spaletti coach of Juventus FC gestures during the Serie A Enilive match between SSC Napoli vs Juventus FC at Diego Armndo Maradona Stadium (Photo by Agostino Gemito/IPA Sport / ipa-agency.net/IPA/Sipa USA)
2025.12.07 Neapol
pilka nozna liga wloska
SSC Napoli - Juventus Turyn
Foto IPA/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej