Przyszłość Tomasa Pekharta wciąż stoi pod znakiem zapytania. Czech może zmienić klub i to wewnątrz Ekstraklasy! Według najświeższych doniesień, może dołączyć do… Rakowa Częstochowa!
Umowa Tomasa Pekharta z Legią Warszawa jest ważna do końca czerwca 2022 roku i do teraz nie wiadomo, czy zostanie przedłużona. Już od pewnego czasu dochodziły głosy, że zawodnik po dwóch latach opuści stołeczną drużynę i poszuka nowego wyzwania. W Legii również panują obawy, czy przedłużenie wygasającego kontraktu 24-krotnego reprezentanta Czech jest dobrą decyzją. Mimo to Legia złożyła wstępną propozycję przedłużenia umowy i czeka na odpowiedź.
Zawodnik ostatnio wtopił się w nijakość Legii i nie wyróżniał się na tle drużyny, przez co zanotował słabe jak na niego liczby. W sezonie 2021-22 w 45 występach zdobył raptem 10 bramek. Warto podkreślić, że Pekhart w sezonie 2020-21 został Królem Strzelców w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasa.
Mimo stosunkowo słabego sezonu, zainteresowanie jego usługami jest spore. Piłkarz otrzymuje oferty z innych zespołów i jak się okazuje, propozycje są także z Ekstraklasy. Zgodnie z informacją podaną przez Sebastiana Staszewskiego z redakcji Interii, Raków Częstochowa jest zainteresowany snajperem Legii Warszawa i wystosował już ofertę kontraktową.
Staszewski dodaje, że agent czeskiego piłkarza jest w kontakcie z Rakowem. Pekhart nie podjął jeszcze decyzji dotyczącej swojej przyszłości.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.
Ojrzyński bez wątpliwości. „Sędziowie dali tlen Cracovii”
Trener Zagłębia Lubin po porażce 1:3 z Cracovią nie ukrywał, że decyzje sędziowskie miały wpływ na przebieg drugiej połowy. Jego zdaniem niesłusznie przyznany rzut karny dał Pasom tlen do powrotu do meczu.
Imaz po porażce z Górnikiem. ,,Te sytuacje 50 na 50 zawsze są gwizdane przeciwko nam”
Jesus Imaz po porażce z Górnikiem odniósł się do pracy arbitra. 36-latek ma zarzuty do braku podyktowania rzutu karnego. Piłkarz wierzy również w swój zespół i poprawę gry w kolejnych spotkaniach.
Górnik pokonał Jagiellonię! Zabrzanie umocnili się na fotelu lidera
Górnik Zabrze wygrywa na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 3:1! Niezwykła druga połowa i emocje do samego końca na koniec sobotnich zmagań w Ekstraklasie.