Polska pokonała w czwartkowy wieczór Łotwę (3:0) i zgodnie z przewidywaniami dopisała na swoje konto trzy punkty. Spotkanie nie wzbudziło większej ekscytacji wśród naszych piłkarzy, którzy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że przed nimi następne wyzwania.
Kamil Grosicki już myśli o kolejnych wyzwaniach (fot. Łukasz Skwiot)
Bardzo spokojnie do wygranej w Rydze podszedł Kamil Grosicki, który rozegrał dobre zawody i zaliczył asystę przy jednym z goli Roberta Lewandowskiego. – Wygraliśmy 3:0, ale to spotkanie jest już do zapomnienia – powiedział po końcowym gwizdku.
– Trzy lata temu też prowadziliśmy 2:0, a skończyło się remisem 2:2. W przerwie w Rydze powtarzaliśmy sobie, że musimy szybko dołożyć trzeciego gola – dodał, cytowany przez „Łączy nas piłka”.
Już w niedzielę Biało-czerwoni zmierzą się z Macedonią Północną i jeśli wygrają, to będą świętować awans na finały mistrzostw Europy. – Macedonia walczy o awans, my też. Chcemy zagrać dobry mecz i wygrać, by przybliżyć się do celu – zakończył.
Polska jest aktualnie liderem swojej grupy z dorobkiem szesnastu punktów i trzema „oczkami” przewagi nad Austrią. Nieco dalej plasują się Słoweńcy i Macedończycy, którzy mają po jedenaście punktów.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.