32 zespoły na mistrzostwach świata wydają się być optymalnym rozwiązaniem. System obowiązujący od 1998 roku sprawdził się w boju i wszystko wskazywało na, to że nikt nie będzie próbował go zmieniać. Jak się jednak okazało, Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej ma w planach rozszerzenie liczby uczestników turnieju.
Czy zwiększenie liczby uczestników mundialu jest nieuniknione? (foto: G.Wajda)
Wiadomo, że do zmian nie dojdzie w trakcie dwóch najbliższych mundiali, ponieważ wywołałoby to zbyt wielkie zamieszanie, a przecież wprowadzenie tego typu reformy wymaga szerokich konsultacji i czasu na jej wejście w życie. Mistrzostwa świata w 2018 roku w Rosji i 2022 roku w Katarze odbędą się więc na starych zasadach, czyli w systemie 32-zespołowym.
Żadnych wątpliwości w kwestii zmian nie pozostawił prezydent FIFA Gianni Infantino. Następca Josepha Blattera uważa, że nic już nie może zatrzymać reformy i w 2026 roku na mistrzostwach świata zagra 40 drużyn. – Zostanie utworzonym osiem dodatkowych miejsc, to nieuchronne – powiedział, cytowany przez Reutersa.
Były sekretarz generalny UEFA uważa, że więcej zespołów na mundialu pomoże zniwelować dysproporcje pomiędzy Europą i resztą świata. Stary Kontynent ma obecnie najwięcej przedstawicieli na mistrzostwach, ale trzeba też jasno powiedzieć, że obok Ameryki Południowej, to właśnie drużyny z Europy wnoszą najwięcej do światowego futbolu. Najlepiej świadczy o tym fakt, że to właśnie reprezentacje z obu tych kontynentów podzieliły pomiędzy siebie wszystkie tytuły, a w półfinałach mundiali zaledwie dwukrotnie mogliśmy oglądać zespoły z Azji i Ameryki Północnej (Korea Południowa – 2002 i USA – 1930).
Infantino jest jednak zdania, że dodatkowe miejsca, które zostaną rozdzielone pomiędzy poszczególnymi kontynentami, sprawią, że mundial będzie atrakcyjniejszy i bardziej różnorodny. Wiadomo, że przynajmniej dwa kolejne miejsca otrzyma Afryka, która do tej pory miała na mistrzostwach pięciu przedstawicieli.
W Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej trwają aktualnie prace nad stosownym projektem reformy. Ta musi wejść w życie odpowiednio wcześniej, tak by FIFA zdążyła zaimplementować zmiany w strukturze turnieju, a także samych eliminacji.
Cokolwiek by jednak nie powiedzieli przedstawiciele światowej federacji i jakichkolwiek by nie użyli tłumaczeń, wielu będzie im zarzucało, że zwiększenie liczby uczestników mistrzostw świata, a co za tym idzie wydłużenie samej imprezy ma na celu jedno – osiągnięcie jeszcze większych zysków finansowych oraz kupienie głosów w kontekście kolejnych wyborów o przywództwo w FIFA.
Co za debiut Halla! Gol i asysta w premierowym spotkaniu dla USA [WIDEO]
Julian Hall zaczął strzelanie dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych. 18-latek mimo spędzonych zaledwie 28. minut na boisku zdołał wpisać się na listę strzelców oraz zaliczyć asystę w wygranym spotkaniu 4:1 z Peru.