– Strzeliłem gole kuriozum. Chyba najbrzydsze w karierze. Ale liczy się to, co w sieci – mówił gracz Ruchu Chorzów, Marek Zieńczuk po wygranej 4:1 z Koroną Kielce.
Zieńczuk w meczu z Koroną zdobył trzy bramki, czwarte trafienie dołożył Paweł Abbott. – Piłka sama szukała drogi do siatki – cieszył się autor hat-tricka. Mimo to bohater meczu miał trochę pretensji do sędziego. – Bo szastał kartkami. Mi też pokazał żółtą a że jest to moja czwarta żółta kartka, nie zagram w pierwszym wiosennym meczu. W sumie więc dobrze, że zakończyliśmy już rozgrywki, bo poza tym naciągnąłem sobie mięsień dwugłowy – tłumaczył zawodnik chorzowskiego Ruchu.
– Nikt na nas nie liczył, a my robimy swoje. Cichaczem usadowiliśmy się na czwartym miejscu i mam nadzieję, że nie powiedzieliśmy ostatniego słowa w tych rozgrywkach – podsumował pierwszą część sezonu Zieńczuk.
Pierwszy mecz Rakowa Częstochowa pod wodzą nowego trenera
32. kolejkę meczów PKO Bank Polski otworzy starcie Rakowa Częstochowa z Koroną Kielce. Dla gospodarzy będzie to pierwszy występ pod wodzą nowego szkoleniowca.